O pieniądze można wnioskować wyłącznie na stworzenie dodatkowych miejsc pracy, a więc na pewno nie w sytuacji, gdy bezrobotny miałby być zatrudniony na miejsce zwolnionego pracownika.
Ogólne warunki uzyskania pożyczek z powiatowych urzędów pracy (PUP) wskazane są w art. 18 ustawy z 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (tekst jednolity w DzU z 2003 r. nr 58, poz 514). Zgodnie z nią pracodawcy mogą uzyskać pożyczkę jedynie na zatrudnienie bezrobotnych skierowanych przez urzędy pracy. Na jedno dodatkowo utworzone miejsce pracy PUP może przyznać pożyczkę nie większą niż dwudziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia. W niektórych urzędach pracy można dostać maksymalnie 20 tys. zł, w innych - 30 tys zł, a jeszcze w innych - 40 tys. zł.
Pracodawcy muszą zatrudniać bezrobotnych na pełny etat przez co najmniej 24 miesiące.
Pożyczki na tworzenie dodatkowych miejsc pracy przewidziane są głównie na terenach wysokiego bezrobocia. Ich listę można znaleźć w nieobowiązującym już rozporządzeniu Rady Ministrów z 23 kwietnia 2002 r. w sprawie określenia powiatów zagrożonych strukturalną recesją i degradacją społeczną (DzU z 2002 r. nr 62, poz. 560).
Wykaz gmin zagrożonych szczególnie wysokim bezrobociem znajduje się w rozporządzeniu RM z 18 grudnia 2001 r. (DzU z 2001 r. nr 151, poz. 1702).
Wysokość oprocentowania pożyczek z PUP, czyli odsetek, jakie przedsiębiorcy będą musieli spłacać, waha się w granicach 3 - 5 proc. Jest ono zmienne i w większości PUP wynosi połowę stopy kredytu lombardowego (obecnie 6,75 proc.). Pożyczki można spłacać maksymalnie 4 lata. Natomiast karencja nie może przekroczyć 12 miesięcy, choć w praktyce jest ustalana na krótszy okres.
Na przykład w Będzinie na stworzenie jednego miejsca pracy maksymalnie można uzyskać 30 tys. zł. Pożyczkę należy spłacić maksymalnie w ciągu 36 miesięcy. Dopuszczalna jest karencja do 6 miesięcy. Oprocentowanie wynosi 4,8 proc. Od daty przelewu pieniędzy na konto przedsiębiorca ma 30 dni na zatrudnienie bezrobotnego wskazanego przez PUP i przedstawienie rachunków i faktur o wydatkach poniesionych na stworzenie miejsca pracy. O wsparcie mogą wnioskować przedsiębiorcy, którzy nie zalegają ze składkami na ZUS i podatkami oraz tacy, którzy prowadzą firmę co najmniej 6 miesięcy.
We wniosku o pożyczkę należy podać wykształcenie, jakie ma mieć przyszły pracownik, oraz rodzaj stanowiska, na jakim będzie zatrudniony.
Katowicki Urząd Pracy refunduje pracodawcom miesięczne koszty zatrudnienia bezrobotnego, maksymalnie do 590 zł. Refundacja może trwać 6 miesięcy. Przysługuje za zatrudnienie bezrobotnego zarejestrowanego przez co najmniej 6 miesięcy. Wyjątek od tej reguły dotyczy jedynie absolwentów. Refundacja części kosztów ich wynagrodzeń przysługuje nawet wtedy, gdy zostaną zatrudnieni od razu po zarejestrowaniu się jako bezrobotni.
Pieniądze na pożyczki dla przedsiębiorców tworzących dodatkowe miejsca pracy są jeszcze m.in. w powiecie łęczyckim w województwie lubelskim. Jako zabezpieczenie spłaty pożyczki tamtejszy fundusz dopuszcza żyrantów, ale tylko wtedy, gdy ich miesięczne dochody wynoszą co najmniej 1600 zł. Zabezpieczeniem spłaty pożyczki może być także poręczenie z funduszu poręczeniowego.
W świdnickim PUP (woj. dolnośląskie) na początku października urząd musiał wstrzymać wypłatę pożyczek, bo zabrakło pieniędzy. Ma wznowić ich wypłatę najpóźniej w połowie października. Pożyczki nie przysługują tu jednak tym pracodawcom, którzy nie spłacają w terminie kredytów obrotowych lub inwestycyjnych, nie regulują w terminie składek ZUS i podatków oraz wykazali straty z działalności gospodarczej. O pożyczki nie mogą wnioskować przedsiębiorcy, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmniejszyli zatrudnienie (nie bierze się pod uwagę pracowników sezonowych). Maksymalnie można tu wnioskować o pożyczkę na utworzenie jednego miejsca pracy nieprzekraczającą 40 tys. zł. Karencja w spłacie kapitału i odsetek nie może przekroczyć 12 miesięcy. Maksymalny okres spłaty pożyczki wynosi 4 lata. Gdy nowe miejsce pracy zostanie stworzone w gminie, w której bezrobocie jest szczególnie wysokie, wtedy płaci się odsetki na poziomie 30 proc. stopy kredytu lombardowego. Na pozostałym terenie - 50 proc. stopy kredytu lombardowego.
Na pewno, co sprawdziliśmy - są jeszcze pieniądze na pożyczki w powiatach: brzezińskim (woj. łódzkie), krapkowickim (woj. opolskie), skarżyskim (woj. świętokrzyskie). Natomiast z całą pewnością skończyły się już w Zambrowie i Mielcu.
Formularz wniosku można wziąć z urzędu pracy. Trzeba do niego dołączyć dokumenty:
- określające status firmy,
- kopie nadania numerów REGON, NIP,
- ostatni bilans roczny i rachunek wyników (dotyczy pracodawców zobowiązanych do ich sporządzenia na podstawie ustawy o rachunkowości) lub informacje o stanie majątkowym wnioskodawcy i jego sytuacji finansowej,
- informacje z ZUS i urzędu skarbowego o niezaleganiu z płatnościami,
- kontrakty, umowy, zamówienia od odbiorców (zleceniodawców) potwierdzające zbyt towarów i usług,
- potwierdzające prawo do lokalu, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza (np. akt własności, umowa najmu, dzierżawy),
- analizę ekonomiczno-finansową przedsięwzięcia (biznesplan),
- zgodę współmałżonka na zaciągnięcie pożyczki, gdy wnioskodawca jest osobą fizyczną, spółką cywilną lub jawną bądź gdy przyszły pracodawca jest jednoosobowym przedsiębiorcą,
- informację o otrzymanej pomocy publicznej w ciągu 3 lat poprzedzających złożenie wniosku,
- w niektórych powiatach wymagany jest PIT-4 z ostatnich 12 miesięcy (jeżeli zakład działa krócej niż rok, to od momentu uruchomienia firmy).
Potrzebne też będą zabezpieczenia spłaty pożyczki. Np. w PUP w Świdnicy dopuszczalne są:
- poręczenie osób fizycznych i prawnych,
- weksel,
- hipoteka (z wyłączeniem mieszkań i domów rodzinnych),
- gwarancja bankowa,
- blokada rachunków bankowych,
- zastaw na prawach lub rzeczach,
- przewłaszczenie rzeczy,
- inne zabezpieczenia, pod warunkiem że zaakceptuje je powiatowa rada zatrudnienia.